MY! Tylko musi minąć trochę czasu ;).
19.05.2006 –> 15.03.2007 r.
Tak oto minęły Nam trzy setki.
300 dni Razem.
A pomyśleć, że gdybyśmy nie byli sobie pisani, to mogłoby nie być ndikufuny, mogłoby nie być niczego. [Tak, żeby starsi ludzie mogli przejść! ;))) ]
No to strzeliła Nam 9tka. Wczoraj spytałam mojego M. “Czemu my się sobie jeszcze nie znudziliśmy; 9 miesięcy z jednym chopem…”
Coś tam chyba między Nami jest, bo jakiś facet krzyknął Nam ‘gorzko’, gdy stanęliśmy na środku chodnika i… no wiecie sami :).
Z pewnym niedowierzaniem wybrałam na klawiaturze ‘8mkę’. To już? Tak szybko?
I wciąż tak cudownie.
Dzisiaj spędziliśmy ze sobą 3 godziny, ciągle zabiegani, w toku załatwiania ważnych spraw.
A wczoraj.
A wczoraj byliśmy na randce. Zaplanowaliśmy to chyba 2 tygodnie wcześniej i broniliśmy tego wspólnego popołudnia przed chcącymi je zagarnąć uczelniami, pracą i sesją. Udało się.
Byliśmy m.in. na filmie “Pachnidło”. Wyboru dokonałam ja, ze względu na nazwisko reżysera- Tykwer (ten od “Nieba” Kieślowskiego).
W dalszej części notki przedstawię naszą subiektywną opinię, w której znajdą się informacje o treści filmu.
Continue reading ‘“pachnidłowe” 8 miesięcy’
Czyli 214 dni Razem.
Dziś nastąpił koniec Naszej wtorkowej tradycji wieczornych spacerów. Przegrałam w konkurencji z autem…
Mallgo: godz. 21
Mallgo: po dokładnie sześciu miesiącach :>
Craig: Yrm. 
Craig: No to otwieraj szampana, idziemy się upić.
Craig: 
Mallgo: Kocham Cię :*
Craig: Ja Cię też bardzo i w ogóle *: