Author Archive for Mariusz

Gastrofuna: Tortilla z mielonym mięsem

Ilość osób: 3-4
Czas przygotowania: ok. 30 minut

Składniki

  • 45dag mielonego z indyka
  • słoiczek sosu Taco
  • paczka tortilli kukurydzianych albo pszennych (co kto woli, można się pokusić o smażenie od podstaw, wbrew pozorom nie jest to trudne, za to trochę czasochłonne)
  • cebula
  • 2-3 kolorowe papryki
  • puszka kukurydzy
  • oliwa do smażenia
  • Przygotowanie

    Skrojoną w kostkę lub pióra cebulę szklimy na patelni, dodajemy mielone mięso, smażymy na wolnym ogniu. Po obsmażeniu mięsa dodajemy sos Taco, przykrywamy, dusimy 15-20 minut. W międzyczasie kroimy paprykę w drobną kostkę, po 20 minutach duszenia mięsa z sosem dodajemy ją i dusimy całość jeszcze 5-10 minut. Zawijamy w tortille nadzienie zgodnie z tym poradnikiem, jeśli nie wiemy jak. Podczas zawijania do nadzienia możemy dodać odcedzoną z soku kukurydzę, jeśli ktoś lubi. Voila!

    Gastrofuna: Risotto z pomidorami i parmezanem

    Ilość porcji: 4
    Czas przygotowania 30-40 minut.

    Składniki

    • ryż do risotto (3 szklanki)
    • puszka pomidorów
    • 2 ząbki czosnku
    • 1 cebula
    • oliwa z oliwek do smażenia albo olej z pestek winogron
    • bulion warzywny (2 kostki)
    • tarty parmezan
    • pęczek świeżej bazylii
    • sól, pieprz do smaku

    Przygotowanie

    Rozpuszczamy kostki bulionu w litrze wrzącej wody, cebulę i czosnek siekamy w drobną kostkę i podsmażamy na oliwie. Dodajemy ryż, podsmażamy kolejne 5 minut, w między czasie podgrzewamy bulion (jeśli wystygł). Dodajemy pomidory i szklankę bulionu, smażymy kolejne 20-30 minut, aż ryż zrobi się miękki. Bulion będzie nam odparowywał w czasie podgrzewania, więc dolewamy w trakcie parowania tak, żeby ryż miał się w czym gotować.
    Podajemy w głębokich talerzach posypane parmezanem i posiekaną bazylią.

    Smacznego!

    Gastrofuna, czyli kuchnia: Tagliatelle/penne z kurczakiem i pomidorami

    Składniki

    • Marynata
      • olej albo oliwa
      • ocet balsamiczny (2 łyżki)
      • łyżeczka tymianku
      • sól, pieprz do smaku
    • Sos
      • śmietana 150g (można zastąpić Ramą Cremefine, jeśli ktoś lubi mocno przetworzoną chemię pod pozorem odchudzania ;))
      • podwójna pierś z kurczaka
      • puszka pomidorów z czosnkiem
    • makaron tagliatelle lub penne, 1 paczka
    • bazylia

    Przygotowanie

    • ilość porcji: 4-5

    Przygotować marynatę, mieszając ocet balsamiczny, olej, tymianek, sól i pieprz. Kurczaka umyć i pokroić w drobną kostkę, zanurzyć w marynacie, odstawić pod przykryciem do lodówki na minimum 20 minut.

    Po wyjęciu zamarynowanego kurczaka obsmażyć, dodać pomidory i na samym końcu śmietanę. W międzyczasie ugotować makaron al dente. Sos dusić razem do momentu aż wszystko ładnie się połączy, w przypadku gdy sosu wychodzi sporo, część odparować. Polać makaron sosem, udekorować listkiem bazylii. Najlepiej podawać w głębokich talerzach.

    Fusilli z tuńczykiem

    Fusilli z tuńczykiem

    Szczegóły

    • Ilość porcji: 2
    • Czas przygotowania: około 30 minut

    Składniki

    • 3 ząbki czosnku
    • cebula
    • 1 puszka tuńczyka w oleju
    • mały przecier pomidorowy
    • makaron fusilli (”korkociąg”)
    • oliwa z oliwek
    • sól, pieprz do smaku

    Przygotowanie

    Pół przecieru pomidorowego małego rozrabiamy w szklance z przegotowaną wodą, odstawiamy. Kroimy cebulkę i czosnek w małą kostkę. Rozgrzewamy oliwę, dodajemy czosnek i cebulkę, podsmażamy 10 minut. Po 10 minutach dodajemy przecier, po kolejnych 10 tuńczyka. Smażymy około 10 minut aż wszystko się “przegryzie”. Gdzieś na boku w przysłowiowym “międzyczasie” gotujemy makaron. Podajemy w głębokich talerzach. Smacznego. ;)

    Noc muzeów, czyli historia lubi się powtarzać.

    Noc Muzeów jest dla mnie i Gosi czymś bardzo wyjątkowym. Noc muzeów 2006 uznajemy za oficjalny początek naszego bycia razem - to wtedy o 21.00 moknąc w strugach deszczu pod Domem Turysty PTTK podświadomie powiedzieliśmy sobie, że raz się żyje - a nuż się uda. I udało się. Mamy więc nieco “płynną” rocznicę - wypada kalendarzowo 19. maja, lecz mentalnie co roku w czasie Krakowskiej Nocy Muzeów. Na dziś planowaliśmy trzy miejsca - Muzeum Lotnictwa Polskiego, mury obronne i Muzeum Inżynierii. Z tego wszystkiego - z powodu mojego średniego stanu zdrowia i pogody - wyszło nam tylko Muzeum Lotnictwa. Dwa lata temu było tak samo - planowaliśmy dużo, w końcu odwiedziliśmy jedno muzeum (Historii Fotografii), a potem w drodze do Ogrodu Botanicznego pokonała nas pogoda. Tak jak dziś.
    Najwyraźniej historia lubi się powtarzać. :)

    Newsflash

    Spieszę donieść, że z wesela Elwiry i Rafała, naszych dobrych znajomych, wróciliśmy w jednym kawałku. Gosia zaniemówiła, ja mówię ledwo — w skrócie: impreza udana.

    My

    Pozdrawiamy i… Sto lat Młodej Parze!

    Tortilla, wersja łagodna

    Mieliśmy kupić pierogi, zrobiliśmy tortillę. Dziwni z nas ludzie.

    Tortilla, wersja łagodna

    Szczegóły

    • ilość porcji: 4
    • czas przygotowania: góra 20 minut

    Składniki

    • tortilla wraps, naleśniki kukurydziane, sztuk 8 - chyba że komuś się chce robić, to podziwiamy ;)
    • podwójny filet z piersi kurczaka
    • 200ml śmietany 18% (może być Creme Finesse jeśli ktoś dba o linię)
    • kukurydza
    • cebula
    • sałata
    • gałązka pomidorów (ze 3-4 nieduże pomidory schodzą gładko)
    • przyprawy: papryka słodka, kolendra, oregano
    • oliwa i tym podobne podstawy

    Przygotowanie

    Cebulkę kroimy, szklimy na oliwie, dorzucamy kurczaka pokrojonego w kostkę, równomiernie obsmażamy, przyprawiamy wedle uznania (w naszym przypadku przypraw było naprawdę sporo), podduszamy chwilę pod przykryciem, dodajemy śmietanę, podduszamy kolejną chwilę, aż poprzechodzi wzajemnie zapachami. W między czasie obsmażamy na patelni bez oleju wrapsy, dosłownie po chwilce z każdej strony, żeby tylko podgrzać, a żeby nie zrobiły się twarde i chrupiące. Naleśnik kładziemy na talerz, przykrywamy liśćmi sałaty wedle uznania, dodajemy kukurydzę, pomidory skrojone w plastry (lub półplastry, jak kto woli), kurczaka, podlewamy lekko sosem spod kurczaka, zawijamy.
    Smacznego!

    Z naszej kuchni: Wieprzowina po meksykańsku

    Wieprzowina po meksykańsku a’la Ndikufuna
    Czas przygotowania: ~30 minut

    Składniki

    • kukurydza w puszce
    • czerwona fasola
    • mięso mielone wieprzowe
    • papryka
    • cebula
    • sos meksykański do mięs “Pudliszki”
    • ryż długoziarnisty
    • olej lub oliwa z oliwek
    • opcjonalnie: pieczarki

    Przygotowanie

    Na oliwie szklimy skrojoną w kostkę cebulkę, dodajemy drobno pokrojonej papryki (opcjonalnie: pieczarek) i mięso. Przyprawiamy do smaku. Obsmażamy całość aż wygląda i pachnie apetycznie, a sąsiedzi zwabieni zapachem zaczynają próbować wpraszać się na obiad. Dodajemy sos, kukurydzę (otwierając w międzyczasie drugą puszkę, gdyż w pierwszej zaczyna być widać dno - no cóż, lubimy kukurydzę) i czerwoną fasolę, w tak zwanym “międzyczasie” gotując ryż na półtwardo (ok. 10 minut). Ryż podajemy z sosem jako dwie osobne części lub całość, jak kto woli.

    Voila!

    Gosia mi zrudziała…

    No i my tu sobie gadu-gadu, a mnie tymczasem Gosia zrudziała…

    Ruda maruda

    ;-)

    02/02/08

    Jako że kupiłem sobie nową zabawkę i testujemy aparat fotograficzny, mały update dla tych, którzy nie widzieli nas już dawno.

    Oto… my!

    My, 02/02/08