Kolejny obiad u Babci M., kolejny cytat.
Po dwudaniowym (sic!) obiedzie [a wiadomo, jakie porcje serwuje każda Babcia... wymiękłam po zupie], Babcia na deser (sic!) przygotowała słodycze. Częstowała m.in. pyszną czekoladą, wspominając, że dostała ją w prezencie. W pewnym momencie wzięła do ręki jej opakowanie, zaczęła czytać i powiedziała “5,65 zł… e… myślałam, że jestem droższa.”
A My? Głównie pracujemy. Mamy w planie iść w czwartek na wystawę “Nie tylko art déco” w Muzeum Narodowym. (W czwartki wejście jest za free.)
0 Responses to “Myślałam, że jestem droższa.”
Leave a Reply